Aktualności
Bielik – orzeł czy gapa
Bielik – orzeł czy gapa
Największy ptak Polski u którego wszystko jest „naj”, ale z pewnymi wyjątkami…
Bielik (Haliaeetus albicilla) to największy ptak Polski. Rozpiętość jego skrzydeł dochodzi do 250 cm a masa ciała może osiągnąć 6 kg. W ornitologicznym żargonie mówi się, że to latające wrota od stodoły. Tak duży ptak potrzebuje odpowiedniego gniazda. Użytkowane przez wiele lat osiąga wagę ponad pół tony. Adekwatny do rozmiaru ptaka jest też zajmowany przez niego rewir - zazwyczaj o powierzchni do 130 km2, ale przy dużej dostępności pokarmu może być znacznie mniejszy. Znany jest przypadek, gdy z jednego gniazda bielika widać następne! Nie zawsze jest to dla ptaków korzystne. W latach 80. XX w populacja bielika w Polsce liczyła zaledwie ok. 200 par. Gatunek był na skraju wyginięcia. Dzięki współpracy leśników i ornitologów bielik został objęty specjalną formą ochrony – wokół jego gniazda zaczęto tworzć strefy ochronne, zapewniające ptakom spokój. To spowodowało znaczący wzrost populacji. Dziś liczebność bielika szacuje się na poziomie 1500-2000 par, co daje nam trzecie miejsce w Europie (po Norwegii i europejskiej części Rosji). Być może liczba ta nie jest imponująca, ale dla ptaka zajmującego tak ogromny rewir jest duża i skutkuje to w wielu miejscach dużym zagęszczeniem populacji. Coraz częściej obserwuje się pary, które nie przystępują do lęgów z braku terytorium. Notuje się też przypadki śmierci bielików wskutek walk terytorialnych. Stwierdzany jest też mniejszy sukces lęgowy, gdyż para rodzicielska zamiast opiekować się pisklętami zajęta jest obroną terytorium. Wydaje się zatem, że populacja największego ptaka Polski zbliża się do swojego maksimum liczebnościowego.
Dojrzałość płciową osiąga w wieku ok. 5 lat. Dorosłego osobnika można łatwo rozpoznać po białym ogonie, potężnym żółtym dziobie i jasnej głowie. Łączą się w pary na całe życie. Pozostają w swoim rewirze przez cały rok. W naturze żyją do 30 lat.
Bielik to tzw. gatunek dwuśrodowiskowy – gniazda zakłada w rozległych kompleksach leśnych, natomiast pokarm zdobywa na wodzie. Drapieżnik ten każdego dnia zjada ok. 300 g mięsa. W większości są to ryby, ale także ptactwo wodne takie jak kaczki czy łyski. Tak wielki ptak nie posiada zwrotności i możliwości szybkiego manewrowania. Skuteczność polowania nie jest imponująca a u młodych osobników cechuje się często bezradnością i nieporadnością. Obserwacja nauki chwytania zdobyczy z wody nie jest widokiem ładnym a dla bardziej wrażliwych obserwatorów wręcz trudnym do zniesienia. Taka jest natura…
Zimą z konieczności w diecie dużą rolę odgrywa padlina.
Często można obserwować młode osobniki, które są nękane i z łatwością przeganiane przez znacznie mniejsze od siebie kruki czy myszołowy. W tych sytuacjach nasz „orzeł” zachowuje się jak przysłowiowa „gapa".
Bieliki przystępują do lęgów zimą. Już niebawem, bo w styczniu, można będzie obserwować efektowne toki. Para wznosi się na dużą wysokość po czym sczepia się szponami a opadając wykonuje obroty i przewroty. Godom towarzyszą charakterystyczne głosy, które mogą przypominać ujadanie małego psa. Posłuchajmy:
Jaja składane są w lutym i marcu. U tak dużego ptaka wysiadywanie trwa prawie 40 dni. Po wykluciu piskląt, a jest ich zwykle 1 lub 2, rodzice ogrzewają je i karmią przez dłuższy czas. Młode przebywają w gnieździe 10-13 tygodni. Po opuszczeniu gniazda pozostają przez jakiś czas pod opieką rodziców. Jeśli zliczyć czas od złożenia jaja do usamodzielnienia się młodych wynosi on ok. pół roku. Dla porównania u bogatki ten sam proces trwa ok. 1 miesiąca. U bielika wszystko jest „naj”.
Wśród ornitologów nie ma zgodności co do opinii, czy bielik jest orłem czy orłanem a wszystko przez stopień upierzenia skoku czyli tego, co potocznie nazywamy nogą. Większość zgadza się jednak z tym, że to właśnie jego wizerunek widnieje na naszym godle.



