Lista aktualności Lista aktualności

Bez czarny czyli apteka prosto z lasu

Spotykany powszechnie na skraju lasu, przy drogach, na miedzach i terenach ruderalnych. Zarówno kwiaty jak i owoce są bogactwem substancji i witamin zwalczających wirusy a także pomagających leczyć grypę i przeziębienia. Niezbędny w każdej apteczce i spiżarni.

Pospolicie występujący i powszechnie znany bez czarny (Sambucus nigra) to krzew dochodzący do wysokości 8 m. Młode gałęzie pokryte są licznymi przetchlinkami a środek pędu wypełnia biały gąbczasty i sprężysty rdzeń. Ciemnozielone liście złożone są z 5-7 listków o piłkowanych brzegach.  Wydają charakterystyczny, niezbyt przyjemny zapach. Rośnie w wielu miejscach a szczególnie upodobał sobie gleby wilgotne, próchnicze, zasobne w azot. Drewno bzu było w przeszłości cenione jako twardy i wytrzymały surowiec do produkcji… cepów. Nie to jednak decyduje o szczególnych właściwościach tego krzewu.

Bez czarny nie przez przypadek zwany jest też bzem aptekarskim a to za sprawą leczniczych właściwości zarówno kwiatów jak i owoców. Kwiaty zawierają flawonoidy i kwasy fenolowe, zaś w owocach występują kwasy organiczne, witamina C oraz witaminy z grupy B i pektyny. Zarówno w świeżych kwiatach jak i niedojrzałych owocach występuje trujący glikozyd – sambunigryna, ale rozkłada się on pod wpływem suszenia bądź obróbki termicznej. Te wszystkie właściwości sprawiają, że odpowiednio przygotowany zwalcza wszelkie wirusy, jest doskonałym środkiem napotnym wspomagającym leczenie grypy i przeziębienia. Pomaga obniżyć gorączkę i złagodzić bóle, działa też lekko przeczyszczająco i moczopędnie.

Jak wykorzystać te wspaniałe właściwości bzu czarnego? Sposobów jest wiele.
Kwiaty bzu mogą posłużyć do przygotowania musującego napoju. Wystarczy zasypać je cukrem, zalać wodą i odstawić na kilka dni. Ciekawym pomysłem jest smażenie ich w cieście naleśnikowym. W XVIII-wiecznej Anglii przygotowywano frontiniac - wino z kwiatów bzu. Ciekawym pomysłem wydaje się być lemoniada. Jej przygotowanie jest proste: 4 kwiatostany bzu czarnego zalać wystudzonym syropem (1/2 litra gotowanej wody i 10 dkg cukru). Po 2-3 dniach usuwamy kwiaty a do uzyskanego napoju dodajemy sok z cytryny i kolejną porcję syropu (4,5 l wody i 0,5 kg cukru). Naczynie należy przykryć szmatką, gdyż w procesie fermentacji wytworza się gaz i być może… alkohol. Jeśli do podobnej mieszanki dodamy więcej cukru a całość zatkamy korkiem z rurką fermentacyjną, wówczas z dużym prawdopodobieństwem otrzymamy wino. Na Kaszubach syrop z kwiatów bzu jest dodatkiem do produkcji bardzo smacznego piwa z lokalnego browaru. Suszone kwiaty są aromatycznym dodatkiem do wszelkiego rodzaju herbat.

W inny sposób wykorzystywane są owoce. Ważne jest, by zbierać owoce dojrzałe a nie zawsze jest to łatwe, gdyż dojrzewają dość nierówno. Powszechnie znanym sposobem jest produkcja soku w sokowniku z dodatkiem cukru lub bez. Innym prostym sposobem jest gotowanie owoców w wodzie przez ok. 15-20 min, następnie owoce przeciskamy przez sitko, sok ponownie zagotowujemy i gorący wlewamy do świeżo wyparzonych słoików lub butelek.
Na zimowe infekcje pomocny może być syrop z bzu. Przepis jest prosty - wystarczy zagotować kilogram owoców z 1,5 l. wody i kilogramem cukru. Pogotować ok. 15-20 min., następnie przelać do wyparzonych butelek lub słoików. W prosty sposób można też przygotować dżem – wystarczy zagotować owoce z odrobiną wody, następnie na każdy kilogram owoców dodać 0,5 kg cukru. Pogotować trochę, by sok odparował a następnie przełożyć do słoików.
Pomysłów na wykorzystanie owoców bzu czarnego jest bez wiele a sposób zależy od naszej pomysłowości i preferencji.